Archiwum kategorii ‘sTUj I sTrzERAJ Z broni’

Dedykowane/Wypociny nastolatka z wachaniem emocjonalnym (post ze starego bloga)

kwiecień 6, 2008


AAAAAAAAAA!!!!!!
NIENAWIDZĘ WAS!!!!!!!!!
ŚWIAT JEST OKROPNY!!!!!!!!!!
NO FUTURE!!!!!!!!
AAAAA!!!!
NIE NAWIDZĘ SIĘ!!!!!!
JESTEM BEZNADZIEJNY!!!!!!!
AAAA!!!!!
BUUUUU!!!!!
NIE MAM PO CO ŻYĆ!!!!!
TAAAAK!!!!!!
ZNIENAWIDZCIE MNIE WSZYSCY!!!!!
TO JA JESTEM TYM OKROPNYM I BEZNADZIEJNYM!!!!!
UMRĘ!!!!!!!
AAAAAA!!!!
PÓJDĘ SIĘ POCIĄĆ!!!!!!
ALBO NIEEEE!!!!!!
ZGUBIŁEM ŻYLETKĘ!!!!!!
AAAAA!!!!!!!
WIEEEEM!!!!!
POWIESZĘ SIĘNA WIESZAKU!!!!!
ALBO NIEEEEE!!!!!!
JUZ RAZ SIĘZŁAMAAAAAAŁŁ!!!!!!!
WIEEEEEEM!!!!!!!!
W FONTANNIE!!!!!
TAAAAK!!!!!
IDĘ SIĘ UTOPIĆ!!!!!!!
I NIE ZATRZYMUJCIE MNIE!!!!!!
NIENAWIDZĘ WAS!!!!!!
IDĘ SIĘ ZARAZ UTOPIĆ!!!!!!


Do jutra.

Maszyna śmierdzi. A śmierdź jezd w módzie. Kół, co nie? A. Tak właśnie myślałem.

marzec 29, 2008

WCZORAJ NAPISANE, DZIŚ OPUBLIKOWANE: 

Guten Morgen.

Miałem sobie popisać o buncie i tego typu rzeczach, ale dziś coś nie mam na to siły, więc powiem o czymś innym.

Wczoraj lookłem na chwilę w telewizor trochę, gdy na TVN7 leciało “Oko za oko”. Nie oglądałem tego filmu, ale akurat ten film leciał kiedy jadłem jedno z najwspanialszych dań jakim są parówki. Akurat leciała scena jak jakiś gość/morderca/gwałciciel/listonosz/terminator, który miał twarz pana co śpiewa w Metallice (przynajmniej mi go przypominał). Gość oglądał telewizję i walił pałeczkami od perkusji o nogi. W TV leciała akurat jakaś piosenka.

Gdybym oglądnął cały ten film i nie miałbym dostępu do internetu to prawdopodobnie z całego filmu zapamiętał bym tylko tą piosenkę, która wtedy leciała w telewizji. Jak tylko skończyłem jeść, polazłem do pokoju znalalazłem na tv.wp.pl co to za film i zacząłem szukać w filmwebie soundtracku do tego filmu. Nie było soundtracku, więc już chciałem napisać na forum czy ktoś zna tytuł, ale… ktoś mnie wyprzedził i o to zapytał. Szybko więc wpisałem nazwę w YouTube i dałem szukaj. Znalazł tylko jeden film – teledyk do tej piosenki, taki sam jak widziałem w “Oko za oko”. Gdy obejrzałem całość zatkało mnie, a ciary mi po plecach przeszły. Po prostu zakochałem się w tym głosie i gitarze (ale bardziej w tym pierwszym)…

Na Merlinie znalazłem tylko JEDNĄ ich płytę, na Fanie kilka, ale po 72 złote, bez wypisanej tracklisty i w ogóle dziwne. No trudno.
Jest jeszcze druga ich piosenka, która mi się bardzo podoba.

Teraz co innego. Zanim to zacząłem pisać zobaczyłem cóś takiego:

http://muzyka.onet.pl/10172,58728,0,2,5,galerie.html

 Nie będę chrzanił, że to beztalencie itd., ani nie będę mówił, że jest super i się od niej odczepcie. Ja o czym innym. Tak się jakaś moda na śmierć zrobiła, nie? Before I’ll die… The day until I die… Emo, które za wszelką cenę chcą się ciąć i zabijać (nie tylko emo. znam gościa, który nienawidzi emo, a sam się zachowuje jak oni. właściwie… emo wszystkich nienawidzą, więc nienawiść jest cechą emo. A jeśli nienawiść jest cechą emo, to ci którzy nienawidzą emo, też są emo, nie?)… Kurczę. Czy ja jestem dziwny? Ja cały czas chcę żyć. A o śmierci myślę bardzo rzadko, a już na pewno nie w tym stylu, że zabiję się z miłości niczym Romeo, ale ze zniezrozumienia. A kysz. Zresztą… Większość z tych emo, to udaje, że im się coś dzieje. Ale co tam. Róbcie co chcecie. Wasze życie. I tak kręcić się będzie świat.

Hm…

That’s All Folks.

Miłego Weekendu.

 O KURCZA! xD

Już jest!

Nie wiedziałem, że dziś jest premiera :)
Super. Inaczej sobie go wyobrażałem, ale i tak super, bo nie mniej profesjonalny niż “Nowy Początek”.  A ja lubię amatorższczyznę :)

Miłego Weekendu :)